O mnie
Wysiadłem na chwilę aby spojrzeć w oczy prawdzie. Hamletowskie “być albo…”, zamienię na człowiek -”już” czy “jeszcze”. Wypowiadam na głos słowa.
One powtórzone przez echo tracą bądź zyskują na znaczenia. Odbite od ścian przynoszą strzępki kolorowej farby, zapachy perfum, odór przetrawionego alkoholu. Czasem wzmocnione czyimś głosem wykraczają poza granicę mym rozumem akceptowalną, bądź też odkrywają brzmienia dotąd niesłyszane. Bywa że grzęzną nie doczekawszy się artykulacji.


kolaż kilku autorów, Bristol, U.K.